Niewidomi widzą więcej

Marian KusajKiedy prezes okręgu dolnośląskiego Polskiego Związku Niewidomych przemawia do zgromadzonych w obornickiej restauracji Gospoda, tylko po ciemnych okularach domyślać się można, że nie widzi. Bo pasja jaka płynie z jego ust zagłusza niepełnosprawność. Czymże zresztą jest utrata wzroku? Jak mówi pan Marian Kusaj, niewidomi widzą więcej. Bo dostrzegają te problemy, które zwykłemu śmiertelnikowi umykają. Są zbyt oczywiste, by zwracać na nie uwagę. Zbyt… widoczne. Słowa pana prezesa co chwila są wstrzymywane oklaskami zebranych.

Czytaj dalej

„Go Johny, go!”, czyli naprzód Janie, naprzód!

Baba na budowie_1_AJeżeli chcesz coś zdziałać, najpierw zacznij marzyć. A potem przekuj te marzenia w rzeczywistość. Stwórz plan działań, określ ramy czasowe i zaangażuj członków zespołu do pracy. Przydziel im zadania. Określ terminy wykonania tych zadań. Rozliczaj. I nie patrz się wstecz. Przeszłości nie zmienisz. Ale masz wpływ na teraźniejszość, na przyszłość. Buduj i nadzoruj. Kontroluj. Tylko wtedy się uda.

Czytaj dalej

Porządkujemy etapy działania

Happy familyW tym tygodniu do Krajowego Rejestru Sądowego została wysłana aktualizacja statutu Fundacji, której tekst możecie Państwo przeczytać tutaj. Do czasu opublikowania nowego statutu a także Uchwały Zarządu ciągle obowiązuje „stara” nazwa Fundacji Św. Jadwigi. Prosimy o tym pamiętać, szczególnie dokonując ewentualnych darowizn, do których wszystkich serdecznie zachęcam. Pozostałe dane, jak numer konta, NIP, REGON są takie same.

Czytaj dalej

Fundacja potrzebuje pomocy projektanta

Korytarz szpitalnySzanowni Państwo, jak już pisałem na łamach naszej strony, celem naszej Fundacji jest w tym roku uzyskanie pozwolenia na przebudowę Domu. A pozwolenie to przede wszystkim projekty: budowlany i wykonawczy. Koszt takiego przedsięwzięcia na razie jest poza granicą naszych możliwości. Dopóki nie „zrealizują się” granty, nie uzyskamy dotacji, Fundacja musi sobie radzić sama. Dlatego też poszukuję, najchętniej na terenie województwa dolnośląskiego, pracowni architektonicznej, z którą będę mógł się porozumieć co do wykonania prac projektowych.

Nie muszę chyba nikomu uzasadniać, jak nasze przedsięwzięcie jest celne i jak potrzebne. Tworząc Fundację Ludzie Jesieni, pani prezeska Urszula Kielar kierowała się ogromnym zapotrzebowaniem na tego typu usługi w całym właściwie kraju. Także jej i w pewnym sensie moje doświadczenia przeważyły nad wejściem w projekt. Ogrom pracy jaka jest przed nami do wykonania w części będzie się opierał o pomoc życzliwych osób i instytucji. Nie wyobrażamy sobie, by tej pomocy nie uzyskać, wierząc w Państwa  postrzeganie dobra jako takiego i chęci niesienia pomocy w ramach swych możliwości.

Będę wdzięczny za każdy rodzaj pomocy. Namiary na mnie są na stronie w zakładce Kontakt. Zachęcam do pomocy i… liczę na nią.

Czytaj dalej

Pudełko życia – i co dalej?

Pudelko serduszko 1Starość jest nieporadna. Starość jest smutna. Starość jest obarczona chorobami. Starość jest nikomu nie potrzebna. Starość jest niebezpieczna. Starość boli. Szczególnie osobę nią dotkniętą, ale także całą rodzinę. Starość przysparza kłopotów służbom medycznym. Starość w człowieku pozwala wydobyć nicość. Zapomnienie, zobojętnienie. I co wtedy? Czy pozwolisz na to, by bliska ci osoba umierała w samotności, by chorowała bez wsparcia, by cierpiała?

Czytaj dalej