FLJ – mamy roczek, już zaczynamy sami chodzić!

Banner rocznicowyMówi Jerzy Piotrowicz: Nawet nie wiemy kiedy, ale minął już ponad rok od czasu, kiedy wspólnie z panią Urszulą Kielar prowadzimy razem Fundację Ludzie Jesieni. Wiele się zmieniło od tego czasu. Naprawdę wiele. Myślę, że dzisiaj jest czas, by krótko to podsumować. Bo przecież ta Fundacja, jaką Państwo teraz znacie, rozpoczynała swą przygodę u notariusza, dnia  20.12.2013 r. jako Fundacja im. Świętej Jadwigi. Ciągle jest po niej ślad w internecie, jednak celowo nie zachowałem treści starej strony, a dałem tylko odnośnik do współczesnej, już Państwu doskonale znanej. Czytaj dalej

Projekt Fundacji – WRP – nabiera nowego wymiaru

AmbulansObszerniej piszemy o naszym niewątpliwym sukcesie na stronie WRP, do odwiedzenia której zachęcam. Według ocen naszych sympatyków, ale także i tych, którzy niekoniecznie nam kibicują, fakt dwukrotnego w tym roku zdobycia dotacji przez Fundację Ludzie Jesieni dla jej działalności, jest bezprecedensowy. O dofinansowaniu nas przez UMiG Oborniki Śląskie już pisaliśmy tutaj. Ale całkowicie nową informacją jest spory zastrzyk środków, przyznanych nam  z Dotacji  Budżetu  Województwa  Dolnośląskiego na pilotażowy projekt  „Poczuj Się Bezpieczniej –  Wspomaganie Ratownictwa  Pacjenta – WRP” na Dolnym Śląsku. Czytaj dalej

Fundacja w Programie Bezpieczny Senior

Konferencja Capitol 0Już 16 maja 2016 roku, od pani marszałkini województwa dolnośląskiego Ewy Mańkowskiej otrzymałam zaproszenia do wrocławskiego Capitolu na uroczystość, organizowaną w ramach działań profilaktycznych Programu Bezpieczny Senior. Nasza Fundacja jest doskonale znana (…) Czytaj dalej

Zmieniam DNA

DamaOczy pani Renaty Magi* nie wyrażają tego, co jej twarz. Bo twarz jest uśmiechnięta. Miła. Ładna twarz nieco ponadpięćdziesięcioletniej, zadbanej i niewątpliwie atrakcyjnej kobiety. Kiedy wraz z panią Urszulą rozmawiamy z panią Magi, nie możemy oprzeć się wrażeniu, że kosztuje to nas wiele wysiłku. Koncentracji i skupienia, by nie wypaść z zaplanowanego schematu rozmowy. Doświadczamy uczucia niemożności oderwania się od gościa. Od jego dominacji. Czytaj dalej

Radio Szafir to pasja. „Co z tego, że nie widzimy?”

Szafir 1Niewielkie pomieszczenie. Jego jedną ze ścian w sporej części wypełnia pochylona pod kątem dźwiękoszczelna szyba. Widać za nią zagracony sprzętem pokój, ale głównym elementem wyposażenia jest pokryty wykładziną stół z zawieszonymi nad nim dwoma sporej wielkości mikrofonami. W tym miejscu, które właściwie powtarza się w każdym studiu radiowym, nagrywa się wszystkie audycje słowne. A także emituje te na żywo. Zawieszony nad oknem czerwony plafon zapala się – i wtedy i reżyser dźwięku i spiker wiedzą, że „idą” albo w dysk (nagranie na komputer), albo w eter na żywo. Dzisiaj za konsolą dyżur pełni Piotr Krystkiewicz. Mocno niedowidzi i dlatego jego twarz zbliża się do monitorów kontrolnych na kilkanaście centymetrów. Czytaj dalej