Nadchodzi rok 2016

Bombka ASzanowni Państwo. Nie spostrzegliśmy się nawet, jak szybko minęły święta Bożego Narodzenia ‚2015 i że ledwie kilkadziesiąt godzin zostało do końca bieżącego roku. Dobrego, ciekawego roku. Choć na politycznym firmamencie wiele się zmieniło, nie będę komentował niczego, co jest polityką. Moje osobiste opinie możecie znaleźć bez problemu w sieci. Oprócz zmiany rządu, nadciąga kolejna wielka niewiadoma – fala uchodźców i imigrantów z krajów muzułmańskich. Ale w sumie 2015 był niezłym rokiem. Fundacja stworzyła podwaliny pod wiele swoich przyszłych działań, a Polska staje się coraz bardziej widoczna na międzynarodowej arenie.

W nadchodzącym Nowym, 2016 Roku życzymy Wam serdecznie wszystkiego najlepszego. A przede wszystkim dużo spokoju i dystansu, wiary że idziemy ku lepszemu i nadziei że Polska, mimo wszystko, będzie umiała się odnaleźć w nowej, trudnej rzeczywistości.

Urszula Kielar i Jerzy Piotrowicz

Fundacja zaczyna szkolić – przyjdź i posłuchaj nas!

Umowa tr czaszkaZ szeregu działalności jakie podejmujemy w naszym środowisku, zgodnie ze statutem Fundacja Ludzie Jesieni również edukuje seniorów i zainteresowane osoby. Na razie możecie to Państwo zobaczyć w internecie, choćby na naszej stronie. Niebawem już – czyli 14 listopada 2015 roku w Obornikach Śląskich przy ulicy Parkowej 9 będzie można nas zobaczyć i posłuchać na żywo. Dzięki uprzejmości władz Gminy, wspólnie z przedstawicielem Powiatowej Komendy Policji w Trzebnicy panem Piotrem Dwojakiem spróbujemy zaskoczyć Was, drodzy Czytelnicy, debatą „Nie daj się oszukać”, oraz prezentacją, skierowaną szczególnie do pokolenia 50 Plus: „Senior w świecie cyfrowym – czy internet mnie przeraża”? Zgłoszenia sms-em* nr 512 244 567 lub na adres j.piotrowicz@flje.pl lub u.kielar@flje.pl

Wstęp oczywiście wolny, ilość miejsc ograniczona. Zarezerwuj już teraz 🙂

*Nie jest to żaden sms premium, koszt jak na prywatny telefon do znajomego według taryfy operatora

Niewidomi widzą więcej

Marian KusajKiedy prezes okręgu dolnośląskiego Polskiego Związku Niewidomych przemawia do zgromadzonych w obornickiej restauracji Gospoda, tylko po ciemnych okularach domyślać się można, że nie widzi. Bo pasja jaka płynie z jego ust zagłusza niepełnosprawność. Czymże zresztą jest utrata wzroku? Jak mówi pan Marian Kusaj, niewidomi widzą więcej. Bo dostrzegają te problemy, które zwykłemu śmiertelnikowi umykają. Są zbyt oczywiste, by zwracać na nie uwagę. Zbyt… widoczne. Słowa pana prezesa co chwila są wstrzymywane oklaskami zebranych. Czytaj dalej