Dokąd zmierzamy? Najbliższe dni – kalendarz

Opaska webOd jakiegoś czasu, a konkretnie od końca wakacji wydarzenia w Projekcie WRP znacznie nabierają tempa. Spotkanie goni za spotkaniem, do tego papiery i planowanie. Chcielibyśmy podzielić się z Państwem tymi wiadomościami. Zacznijmy od serca projektu, czyli od bransoletek. To co prezentowaliśmy już na łamach naszej strony jest wersją wyłącznie testową, choć nie ukrywamy, że wygląd samego nośnika pozostanie identyczny. Czytaj dalej

Pomóżmy pani Jadwidze

Światło impresjaJadzia* od samego początku była żywym srebrem. Kiedy w styczniu 1960 roku po raz pierwszy głośnym płaczem obwieściła wrocławianom swoje narodziny, wywołała tym uśmiechy szczęścia na ustach rodziców . Pan Marian i pani Cecylia wychowywali córkę, troszcząc się o swoje dziecko najlepiej, jak potrafili. Czasy były ciężkie, komuna, pustki w sklepach, wszystko trzeba było wystać. Czytaj dalej

O walce. O miłości. O Piotrusiu i jego rodzicach

Piotr Kazula 4Twarz chłopczyka niczym nie różni się od buzi innych trzylatków. Dziecko radzi sobie doskonale, biega po podwórku i psoci jak każdy w jego wieku. Jest ruchliwy i mama, pani Barbara czasami już pragnie trochę spokoju. – Wie pan – mówi do mnie uśmiechając się – Piotruś jest ogromnie żywy, na pierwszy rzut oka nikt nie zorientuje się, że właściwie już nie słyszy. A przecież ma dopiero nieco ponad 3 lata. Zaczyna życie i tyle jeszcze jest przed nim. Czasami myślę o sprawiedliwości, o losie i o jego zrządzeniach. Ale tylko czasami. Czytaj dalej

Fundacja potrzebuje pomocy projektanta

Korytarz szpitalnySzanowni Państwo, jak już pisałem na łamach naszej strony, celem naszej Fundacji jest w tym roku uzyskanie pozwolenia na przebudowę Domu. A pozwolenie to przede wszystkim projekty: budowlany i wykonawczy. Koszt takiego przedsięwzięcia na razie jest poza granicą naszych możliwości. Dopóki nie „zrealizują się” granty, nie uzyskamy dotacji, Fundacja musi sobie radzić sama. Dlatego też poszukuję, najchętniej na terenie województwa dolnośląskiego, pracowni architektonicznej, z którą będę mógł się porozumieć co do wykonania prac projektowych.

Nie muszę chyba nikomu uzasadniać, jak nasze przedsięwzięcie jest celne i jak potrzebne. Tworząc Fundację Ludzie Jesieni, pani prezeska Urszula Kielar kierowała się ogromnym zapotrzebowaniem na tego typu usługi w całym właściwie kraju. Także jej i w pewnym sensie moje doświadczenia przeważyły nad wejściem w projekt. Ogrom pracy jaka jest przed nami do wykonania w części będzie się opierał o pomoc życzliwych osób i instytucji. Nie wyobrażamy sobie, by tej pomocy nie uzyskać, wierząc w Państwa  postrzeganie dobra jako takiego i chęci niesienia pomocy w ramach swych możliwości.

Będę wdzięczny za każdy rodzaj pomocy. Namiary na mnie są na stronie w zakładce Kontakt. Zachęcam do pomocy i… liczę na nią.

Miłość starszych ludzi

Babcia MariaMiłość i jej atrybuty: czułość, przytulanie, gorące pocałunki, obdarowywanie się nawzajem kwiatami, wspólne wykonywanie właściwie większości z domowych czynności jest pokoleniowo ciągle jeszcze zarezerwowana dla młodych. Tak się składa, że nasze ortodoksyjne społeczeństwo zaakceptuje ogniste pocałunki na nadmorskim deptaku pary dwudziestokilkulatków, ale już odrzuci i wręcz napiętnuje analogiczne zachowania albo małolatów, albo osób w wieku kilkadziesiąt plus. Tak to już jest z Polakami. Utarte kulturowo stereotypy budzą w nas ortodoksyjne podejście do uczuciowości, każąc dyskryminować wszystko to, co wymyka się – jak uważamy – poza kanon dobrych obyczajów*. Czytaj dalej