Fanaberia starszej pani. Czym się skończyła?

Starzec 1Pani Eulalia jest osobą urodzoną i wychowaną na wsi. Mógłbym nazwać ją moją sąsiadką gdyby nie to, że dzieli nas prawie trzydzieści kilometrów. Do tego ja na wsi jestem od niedawna, a pani Eulalia od urodzenia. Czyli już z pięćdziesiąt lat z lekkim plusem. Ten plus to kolejne lat dwadzieścia. Mimo swojego zaawansowanego wieku i trzech mężów – oczywiście nie na raz, a po kolei – niejeden czterdziestolatek mógłby pozazdrościć starszej pani kondycji i fizycznego „zrywu”. Ta niewielka kobieta, tak na oko może nieco ponad 160 cm wzrostu i najwyżej 50 kilo wagi, doskonale radziła sobie z uprawą sporego przydomowego ogrodu, jak i z domem. Sporą haciendą wybudowaną tuż po wojnie, ale odnowioną, ocieploną i wyposażoną w najnowsze technologie współcześnie, przez ostatniego męża, pana Jana. Czytaj dalej

Bagno wciąga! Gratulujemy pierwszego miejsca

Dyplom BagnoW natłoku dziejących się wokół wydarzeń umknął nam sukces naszych sąsiadów – pięknej wsi gminy Oborniki Śląskie – Bagna. Znanej nie tylko z urody otoczenia, z zespołu pałacowo – parkowego z początku XVIII w, ale także z gospodarności sołtyski Joanny Jastrzębskiej i Stowarzyszenia Razem dla Bagna – na czele z prezesem Arkadiuszem Kucharskim. Bo jak inaczej skwitować uzyskanie PIERWSZEGO miejsca w konkursie “Piękna Wieś Dolnośląska 2015”? Miejscowość Bagno zajęła I miejsce w kategorii „Najlepsze Przedsięwzięcie Odnowy Wsi” za projekt pn.: „Okruchy Tradycji”, dzięki któremu kultywowane są dawne tradycje i obyczaje oraz przekazywana jest wiedza i doświadczenie najstarszych mieszkańców młodszym pokoleniom *. Nie ukrywam, że jako mieszkaniec “zza miedzy” jestem dumny, mając takich sąsiadów. Fundacja Ludzie Jesieni gratuluje wszystkim mieszkańcom Bagna sukcesu i trzyma za Was, drodzy Państwo kciuki życząc dalszych osiągnięć!

*Źródło http://wiesbagno.pl/aktualnosci-2/

Miłość starszych ludzi

Babcia MariaMiłość i jej atrybuty: czułość, przytulanie, gorące pocałunki, obdarowywanie się nawzajem kwiatami, wspólne wykonywanie właściwie większości z domowych czynności jest pokoleniowo ciągle jeszcze zarezerwowana dla młodych. Tak się składa, że nasze ortodoksyjne społeczeństwo zaakceptuje ogniste pocałunki na nadmorskim deptaku pary dwudziestokilkulatków, ale już odrzuci i wręcz napiętnuje analogiczne zachowania albo małolatów, albo osób w wieku kilkadziesiąt plus. Tak to już jest z Polakami. Utarte kulturowo stereotypy budzą w nas ortodoksyjne podejście do uczuciowości, każąc dyskryminować wszystko to, co wymyka się – jak uważamy – poza kanon dobrych obyczajów*. Czytaj dalej

Cztery pory roku: jesień

Mezczyzna przy oknie 1Ponoć słynne Cztery pory roku Vivaldiego to muzyczny opis życia człowieka. Najpiękniejsza z nich i najczęściej słuchana – Wiosna – lekkością muzycznej partytury i namacalnie wręcz słyszalnymi dźwiękami ptaków i owadów wprowadza słuchacza w podniosły nastrój. Daje poczucie czegoś, co porównać można do pierwszych kwietniowych temperatur, rozkwitającej zieleni, świeżego, wreszcie ciepłego powietrza i coraz dłuższego dnia. W całym tym kwartecie dzieł trudno nie znaleźć alegorii do człowieczego losu. Trudno nie widzieć odwołań kompozytora do linii czasu, biegnącej człowiekowi od dnia urodzin po kraniec nieznanej przyszłości. Czytaj dalej